CUKIER wróg czy zwali cię z nóg …

CUKIER wróg czy zwali cię z nóg …

CUKIER wróg czy zwali cię z nóg …

Szkodliwy czy nie. Nie chciałbym byście mnie traktowali jak
nawiedzonego. Wiemy doskonale, że cukier jest wszędzie. Jest
wykorzystywany w sporcie zawodowym jak i w kulinarnej dziedzinie
naszego życia . Jest szkodliwy w nadmiarze.
No właśnie i teraz pierwsze pytanie : Co to jest nadmiar.
Przeciętnie na jednego Polaka przypada 44kg rocznie cukru,
jesteśmy prawie na podium, ale są lepsi od nas - Amerykanie ( to
chyba nas nie dziwi) 70kgcukru rocznie! Dla rozsądnego podejścia do
tych badań z roku 2017 poinformuję , że w latach 1950-68r zużycie
cukru na osobę wynosiło rocznie 21kg. No tak ktoś powie, że nie było
tyle cukru, że stało się w kolejkach itd. Może i tak, ale jednak mówi się
, że poprzednie pokolenia żyło i żyje o wiele dłużej. Obecna
umieralność spowodowana otyłością , cukrzycą, chorobami serca to
wiek 40-59 l a poprzednie pokolenie 70-90 l. Ogromna różnica. Czy
jestem nie normalny. Jeżeli nie chcę jeść słodkiego, to warto szydząco
mnie namawiać do konsumpcji tej trucizny. Dlaczego mam
powiedzieć, że kończę swoje życie. Nie kochani, zacząłem!
Pamiętajmy, że mówienie od poniedziałku i następnego i od stycznia,
świadczy to o twoim uzależnieniu. Nie, no oczywiście miałeś ciężki
dzień, o czy tak nie mówi alkoholik który nachlał się i tłumaczy, że tyle
problemów więc …. Oczywiście wszystko jest dla ludzi. Jednak wielu z
nas będzie mówić teraz, nie ja, nie słodzę, nie jem cukru… ale
najgorszy ten cukier ukryty w napojach, nawet surówkach,
alkoholach. Teraz słodzi się wszystko od pieczywa po wodę zwaną
mlekiem by to wszystko smakowało czy lepiej wyglądało. Jeszcze nie
dochodzi to do Ciebie!! To jakby ktoś ci dolewał do posiłku alkoholu, a

z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc będziesz potrzebował coraz
więcej i więcej.
Bez strachów na lachy – co powoduje cukier:

- jest bezpośrednią przyczyną nadwagi i otyłości
- powoduje próchnicę
- odpowiada za zespół metaboliczny (sprzężony stan
chorobowy, w którym narządy wewnętrzne są
otłuszczone, a parametry trójglicerydów, glukozy,
ciśnienia krwi i cholesterolu LDL przekraczają normy)
- jest istotnym czynnikiem ryzyka chorób układu krążenia
- wywołuje insulino oporność (stan, w którym komórki
stają się coraz mniej wrażliwe na insulinę, a trzustka
produkuje jej coraz więcej do osiągnięcia tego samego
efektu metabolicznego)
- długofalowo prowadzi do cukrzycy typu II, która bardzo
często jest następstwem insulino odporności
- jest powiązana z przewlekłym stanem zapalnym o
niskim nasileniu
- jest powiązana z nieprawidłowym profilem lipidowym,
zbyt wysokim poziomem glukozy i insuliny we krwi,
stłuszczeniem wątroby, miażdżycą, otyłością brzuszną i
hiperurykemią
- nasila trądzik, stan zapalny
- może zwiększać ryzyko depresji
- skoki nastroju
Jest dużo badań np. na szczurach. Tak w skrócie by się nie
rozpisywać. Jednej grupie przez miesiąc podawano narkotyki, a
drugiej cukier. Po miesiącu odstawiono. Najpierw obie grupy miały
drgawki , senności. Następnie grupa żywiona cukrem stała się mocno

agresywna. Szczury pozagryzały się. Grupa której podawano
narkotyk,i po kolejnym miesiącu wróciło wszystko do normy.
Co tu opowiadać i straszyć : podwyższony cukier we krwi
uszkadza tkanki, jest substancją toksyczną uszkadzając naczynia
krwionośne , układ nerwowy, działa szkodliwie na komórki
trzustkowe.
Prawidłowy poziom cukru we krwi to 80-100 mg/dl. Kiedy
przekroczymy poziom, następuje wyrzut insuliny, a co za tym idzie
odkładanie glukozy w glikogenie mięśniowym, wątrobie no i tkance
tłuszczowej co powoduje przyrost masy tłuszczowej.
Oczywiście można tu przeanalizować całą pracę naszego
organizmu, moglibyśmy opisać działanie insuliny która to jest
hormonem silnie anabolicznym bardziej niż hormon wzrostu.
Nie będę straszył. Jeżeli naprawdę interesuje cię praca nad
własnym ciałem, czy zdrowy tryb życia, to powyższe informacje na
pewno pozwolą Ci podjąć właściwą decyzję.
Jest dużo sposobów na oszukanie organizmu na tak zwane ochoty na
słodkie, czy ciasta bez cukru, shake białkowe i tu będę nudny ale z
Ironmaxx Polska nie zmiennie mój faworyt Malina. Jestem tylko
człowiekiem i kiedy mam taki napad na słodkie czy „coś mi się chce”
robię sobie zimnego szejka, który smakuje jak babciny mikstura ze
zmiksowanych owoców.

Z pozdrowieniami sportowymi

Trener Krzysztof Kryj